następne
poprzednie
pozycje

Article

Grunty i gleby w Europie — wciąż rozprzestrzeniający się beton miejski?

Zmień język:
Article Opublikowane 2019-12-16 Ostatnio modyfikowane 2020-08-06
10 min read
Europejski krajobraz zmienia się. Miasta i ich infrastruktura wkraczają na obszar produktywnych gruntów rolnych, dzieląc krajobraz na mniejsze obszary i wpływając na dzikie zwierzęta i ekosystemy. Oprócz fragmentacji krajobrazu, gleby i grunty doświadczają szeregu innych zagrożeń: zanieczyszczenia, erozji, zagęszczenia, zasklepienia, degradacji, a nawet porzucenia. A gdybyśmy mogli poddać grunty już zajęte przez miasta i infrastrukturę miejską „recyklingowi” zamiast zajmować grunty rolne?

W 2018 r. w ramach unijnego Programu Obserwacji Ziemi „Copernicus”, zakończono kolejną rundę mapowania powierzchni ziemi w skali europejskiej, stanowiącą podstawę dla EEA do szczegółowej analizy pokrycia terenu oraz, częściowo, użytkowania gruntów w państwach członkowskich EEA i państwach współpracujących z EEA. Zgodnie z wynikami monitorowania w ramach Corine (koordynacji informacji o środowisku) od 2000 r. zasadniczo utrzymywała się struktura pokrycia terenu w Europie, z około 25% powierzchni zajmowanymi przez grunty orne i uprawy trwałe, 17% przez pastwiska i 34% przez lasy. Jednak bliższe przyjrzenie się ostatnim zmianom pokrycia terenu pozwala wyróżnić dwie tendencje.

Po pierwsze, miasta i betonowa infrastruktura w dalszym ciągu zajmują coraz większą powierzchnię. Chociaż sztuczne powierzchnie pokrywają mniej niż 5% terytorium państw członkowski i współpracujących z EEA , w latach 2000–2018 znaczny obszar – nieco mniejszy niż Słowenia – jeszcze został uszczelniony (przez beton lub asfalt). Dobra wiadomość to fakt, że tempo przyrostu obszarów o sztucznej powierzchni spadło z 1 086 km2 na rok w latach 2000–2006 do 711 km2 na rok w latach 2012–2018.

Po drugie, największe straty odnotowano w przypadku gruntów rolnych, głównie z powodu rozwoju miast i zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej, natomiast ogólna powierzchnia gruntów leśnych utrzymuje się na stabilnym poziomie. Obszar utraconych gruntów uprawnych, pastwisk i naturalnych użytków zielonych był podobny pod względem powierzchni do przyrostu obszaru o sztucznej powierzchni. Ponadto, ponieważ większość miast europejskich została zbudowana na żyznych gruntach i przez nie jest otoczona, często to te właśnie produktywne grunty rolne są zajmowane i pokrywane sztuczną powierzchnią. Na szczęście wygląda na to, że w latach 2012–2018 nastąpiło znaczne spowolnienie procesu utraty gruntów rolnych z tendencją jego całkowitego zahamowania.

Populacja miejska i miasta wciąż rosną

Obecnie niemal trzy czwarte Europejczyków żyje na obszarach miejskich. Oczekuje się, że populacja miejska Europy będzie nadal rosła i do 2050 r. zwiększy się o kolejnych 30 mln osób. Aby stawić czoła kwestii rosnącej liczby ludności w Europie, w tym populacji miejskiej, konieczna będzie budowa dodatkowych budynków mieszkalnych i infrastruktury (np. dróg, szkół, sieci uzdatniania wody i obiektów unieszkodliwiania odpadów).

Wzrost liczby ludności nie jest jedynym czynnikiem decydującym o rozwoju miast oraz zajmowaniu gruntów i związanej z nim degradacji gleby. Wzrost poziomu dochodów ma również znaczenie, ponieważ często przekłada się na kupno większych domów, większej liczby domków letniskowych i budowę ośrodków wypoczynkowych wzdłuż wybrzeży oraz budowę większej liczby obiektów handlowych i przemysłowych by zaspokoić rosnący popyt konsumentów. Pod wieloma względami rozwój obszarów miejskich i rozbudowa ich infrastruktury idzie w parze z rosnącą liczbą korzyści społeczno-gospodarczych, jakich wielu Europejczyków mogło doświadczyć w ostatnich dziesięcioleciach. Niektóre ze zmian stylu życia mają jednak długotrwały negatywny wpływ nie tylko na obszary wiejskie i krajobrazy naturalne, ale również na krajobrazy miejskie.

Coraz większa fragmentacja krajobrazów

Chociaż w latach 2012–2015 tempo fragmentacji krajobrazu zwolniło, to w 39 państwach EEA nadal rośnie, wpływając szczególnie na wiejskie i słabo zaludnione obszary.

Drogi i linie kolejowe łączą ludzi oraz obszary miejskie i wiejskie, lecz często stanowią prawdziwą barierę dla dzikich zwierząt i rozprzestrzeniania się roślin. Wraz z rozbudową obszarów miejskich i towarzyszącej im infrastruktury w krajobrazie dochodzi do podzielenia siedlisk na mniejsze fragmenty. Gatunki żyjące na tych coraz mniejszych obszarach mogą zostać narażone na ograniczenie dostępności zasobów i zmniejszenie puli genetycznej. Jeżeli liczebność populacji zwierząt spadnie poniżej poziomu krytycznego, gatunkom na danym obszarze może grozić wyginięcie. Z tego powodu wiele gatunków można znaleźć jedynie na obszarach wiejskich lub chronionych. Wiele dzikich zwierząt zostaje również rannych lub ginie, próbując pokonać bariery, takie jak autostrady.

Kwestia fragmentacji krajobrazu jest poruszana w ramach wielu strategii UE, w tym w ramach strategii UE do 2020 r. w zakresie różnorodności biologicznej ukierunkowanej na powstrzymanie utraty różnorodności biologicznej. Strategii tej towarzyszą konkretne działania, takie jak tworzenie zielonej infrastruktury – strategicznie zaplanowanej sieci obszarów naturalnych i pół-naturalnych ułatwiającej przemieszczanie i rozprzestrzenianie się gatunków w krajobrazie. W związku z tym wiele państw europejskich buduje przejścia dla dzikich zwierząt – tunele lub mosty umożliwiające gatunkom pokonanie autostrad i kanałów. W zależności od gatunków żyjących na danym obszarze i lokalizacji przejścia, przejścia te mogą w realny sposób zmieniać sytuację w skali lokalnej. Żywopłoty i aleje drzew na otwartych przestrzeniach również przyczyniają się do utrzymania spójności siedlisk i jednocześnie ograniczają inne zagrożenia, takie jak erozja wietrzna gleby.

Zjawisko fragmentacji krajobrazu występuje nawet na obszarach chronionych. Okazuje się jednak, że w porównaniu z obszarami nieobjętymi ochroną, nasilenie fragmentacji jest znacznie niższe na obszarach chronionych wchodzących w skład unijnej sieci Natura 2000, co oznacza, że prawidłowo wdrożone środki w zakresie ochrony przyrody mają pozytywne skutki.

Co się dzieje, gdy grunty rolne zostają porzucone?

Podobnie jak wiele innych kwestii związanych z polityką ochrony środowiska, fragmentacja krajobrazu również stanowi dylemat. Z jednej strony rozbudowa sieci transportowych powoduje fragmentację krajobrazu i wywiera dodatkową presję na ekosystemy, powodując m.in. emisje zanieczyszczeń. Z drugiej strony sieci transportowe stwarzają również możliwości gospodarcze (np. miejsca pracy w turystyce, przemyśle lub biogospodarce) społecznościom wiejskim, które są często silnie zależne od rolnictwa i doświadczają problemu porzucania gruntów rolnych.

Dla niektórych społeczności wiejskich zjawisko porzucania gruntów stanowi poważny problem, zwłaszcza w oddalonych regionach, gdzie lokalna gospodarka jest silnie uzależniona od działalności rolniczej prowadzonej często przez małe gospodarstwa rolne o niskiej wydajności. W takich społecznościach młodsze pokolenia również często przenoszą się do miast, a małe gospodarstwa muszą konkurować na rynku z bardziej wyspecjalizowanymi gospodarstwami prowadzącymi intensywną produkcję. Oczekuje się, że w ciągu następnych 20–30 lat znaczne obszary gruntów rolnych w niektórych częściach Europy zostaną porzucone.

Na nieuprawianych terenach będzie rosnąć roślinność, w tym lasy, i zajmie opuszczony obszar. Jednak stulecia ekstensywnego gospodarowania gruntami, takiego jak wypas owiec lub kóz, spowodowały, że w powstałych ekosystemach naturalnie odnowione zbiorowiska roślinności będą charakteryzowały się mniejszą liczbą gatunków. W związku z tym, aby chronić siedliska i gatunki w UE, niejednokrotnie lepiej jest wspierać rolników w prowadzeniu ekstensywnej działalności rolniczej o wysokiej wartości przyrodniczej. Nowe zachęty w postaci zróżnicowania źródeł dochodów (np. z turystyki) lub wyższych cen za produkty spożywcze wysokiej jakości mogą pomóc zmienić powyższe tendencje.

Intensywne użytkowanie gruntów wpływa na glebę i jej funkcje

W następstwie urbanizacji, rosnącej liczby ludności i rozwijającej się gospodarki – z jednej strony – oraz porzucania gruntów – z drugiej strony – więcej ludzi żyje na małych obszarach w Europie i jest od nich zależnych. Podczas gdy niektóre obszary wyludniają się i zanika na nich działalność rolna i gospodarcza, inne obszary – miejskie i rolne – są coraz intensywniej użytkowane.

W glebie zachodzi niemal niewidoczna interakcja między ogromną różnorodnością organizmów ją zamieszkujących, materią organiczną z rozkładu roślin i korzeni oraz materiałem ze zwietrzałej skały i osadów. Ta wrażliwa biomineralna górna warstwa skorupy Ziemi może być postrzegana jako ekosystem posiadający własne cechy. Intensywne użytkowanie gruntów może znacząco i na wiele sposobów wpływać na glebę i jej funkcje, w tym poprzez zasklepienie, erozję, zagęszczenie i zanieczyszczenie gleby.

Gdy gleba jest zasklepiona (uszczelniona) – pokryta budynkami, asfaltem lub betonem – traci, między innymi, swoją zdolność do pochłaniania i zatrzymywania wody lub do produkowania żywności. Używanie ciężkiego sprzętu może przyczynić się do zmiany struktury gleby oraz do jej zagęszczenia przez ograniczenie zawartości powietrza i wody w częściach gleby, gdzie korzenie roślin pobierają wodę i składniki odżywcze oraz gdzie zwierzęta i mikroorganizmy żyjące w glebie rozkładają materiał organiczny. Zasklepiona lub silnie zagęszczona gleba pochłania mniej wody deszczowej, co z kolei przyczynia się do zwiększenia spływu powierzchniowego, erozji gleby i ryzyka powodzi.

Większa wydajność często zależy od zastosowania nawozów sztucznych i środków ochrony upraw, a także od określonych praktyk rolnych, które mogą prowadzić do erozji i zanieczyszczenia. Na przykład ciągła uprawa kukurydzy przyczynia się do zwiększenia erozji. Erozja wierzchniej warstwy gleby prowadzi do zmniejszenia plonów i tym samym może wpływać na dochody rolników. Erozja może również wpływać na różnorodność biologiczną, ponieważ wierzchnia warstwa gleby jest schronieniem dla wielu różnorodnych organizmów żyjących w glebie. Według niektórych szacunków obecny średni wskaźnik erozji powodowanej przez wodę jest 1,6 razy większy niż średni wskaźnik tworzenia się gleby w UE. Wiatr i straty w zbiorach są również głównymi źródłami erozji gleby.

Podobnie nadmierne używanie nawozów mineralnych może przyczynić się do zanieczyszczenia gleby kadmem (zob. Wywiad – Zanieczyszczenie gleby: kłopotliwa pozostałość po uprzemysłowieniu) oraz może wpływać na sposób funkcjonowania ekosystemów glebowych (zob. Wywiad – Gleba: żywy skarb pod naszymi stopami). W wyniku erozji gleby lub powodzi substancje zanieczyszczające mogą przedostać się do cieków wodnych, wód gruntowych i mogą rozprzestrzeniać się dalej. Ponadto praktyki w zakresie gospodarowania odpadami, takie jak ich składowanie lub wprowadzanie ścieków do gruntów, mogą przyczynić się do wprowadzenia zanieczyszczeń, w tym mikrodrobin plastiku, do gleby. W Europie postępowanie z zanieczyszczeniami pochodzącymi z przemysłu jest regulowane prawem unijnym i w rezultacie ich wielkość znacznie zmalała. Pomimo tego obiekty przemysłowe również emitują niektóre zanieczyszczenia do gruntów. Za pośrednictwem portalu internetowego (Europejskiego Rejestru Uwalniania i Transferu Zanieczyszczeń) zarządzanego przez EEA i Komisję Europejską udostępniono wszystkie informacje dotyczące 30 000 obiektów i 91 zanieczyszczeń. Portal zawiera informacje o ilości i rodzaju substancji zanieczyszczających uwalnianych przez każdy obiekt. Oprócz znanych zanieczyszczeń będących przedmiotem regulacji, w ostatnich latach rosną obawy związane z nowymi związkami, takimi jak trwałe organiczne substancje chemiczne stosowane w ochronie roślin i zanieczyszczające europejskie gleby. W zależności od ich ewentualnych skutków, prawdopodobnie konieczne będzie podjęcie nowych działań w celu ochrony środowiska i zdrowia ludzkiego.

Skażenie nie zawsze wiąże się z lokalnymi źródłami zanieczyszczeń. Wiatr i deszcz mogą przenosić zanieczyszczenia powietrza na dalekie odległości i prowadzić do osadzania się ich nawet w najbardziej niedostępnych częściach świata. Podobnie jak w przypadku jezior i oceanów, gdy zanieczyszczenia dostaną się do gleby, z czasem mogą się gromadzić i wpływać na te ekosystemy.

Ochrona i zapewnienie spójności obszarów naturalnych, ponowne użytkowanie i „recykling” obszarów miejskich

W przypadku tak cennych i ograniczonych zasobów jak grunty i gleby jedynym uzasadnionym rozwiązaniem jest zapobieganie ich degradacji oraz ich zrównoważone użytkowanie.

Celem UE jest osiągnięcie pod względem zajmowania gruntów „poziomu zerowego netto do 2050 r.”, co wpisuje się w realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju przyjętych przez ONZ. Jednym z oczywistych sposobów ograniczenia ekspansji urbanistycznej jest lepsze wykorzystanie istniejącej przestrzeni miejskiej. Obecnie „recykling” i maksymalne wykorzystanie istniejących gruntów antropogenicznych (np. przez wykorzystanie starych terenów przemysłowych do budowy infrastruktury lub rozwoju miast) stanowią jedynie ułamek – 13% – nowych zmian w pokryciu terenu (zob. wskaźnik EEA i przeglądarka danych dotyczących recyklingu gruntów), a zajmowanie nowych gruntów wciąż jest problemem (zob. przeglądarka danych dotyczących zajmowania gruntów). Europejscy planiści przestrzenni, zwłaszcza urbaniści, będą musieli odegrać kluczową rolę w ograniczeniu ekspansji urbanistycznej, projektując zwartą, ale jednocześnie zieloną zabudowę miast, gdzie kluczowe udogodnienia zlokalizowane są w odległości możliwej do pokonania pieszo lub systemy mobilności zaprojektowane są tak, by odległości i czas podróży były jak najkrótsze. Powinni też tak projektować sieć zielonej infrastruktury, by zapewnić spójność wszystkich obszarów naturalnych na kontynencie.

Aby plany te stały się rzeczywistością, należy zaangażować szeroki krąg zainteresowanych stron oraz rozwiązać kluczowe kwestie dotyczące zarządzania (zob. Zarządzanie – Wspólne działania na rzecz zrównoważonego gospodarowania gruntami).

 


 

Permalinks

Geographic coverage

Temporal coverage

Tagi