Narzędzia osobiste

Powiadomienia
Otrzymuj powiadomienia o nowych raportach i produktach. Częstotliwość: 3–4 e-maile na miesiąc
Prenumeraty
Zarejestruj się, aby otrzymywać nasze raporty (w formie drukowanej i/lub elektronicznej) oraz kwartalne e-biuletyny
Śledź nasze działania
Ikona Twittera Twitter
Facebook ikona Facebook
Ikona YouTube Kanał YouTube
Logo RSS Kanał RSS
Więcej

Write to us Write to us

For the public:


For media and journalists:

Contact EEA staff
Contact the web team
FAQ

Call us Call us

Reception:

Phone: (+45) 33 36 71 00
Fax: (+45) 33 36 71 99


następne
poprzednie
pozycje

Przejdź do zawartości. | Przejdź do nawigacji

Sound and independent information
on the environment

Jesteś w: Start / Sygnały EEA – Z każdym oddechem / Sygnały 2013 / Artykuły / Powietrze w Europie dzisiaj

Powietrze w Europie dzisiaj

Zmień język:
W ostatnich dziesięcioleciach Europa poprawiła jakość powietrza. Udało się ograniczyć emisje wielu zanieczyszczeń, ale zanieczyszczenie w szczególności pyłem zawieszonym i ozonem nadal stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia Europejczyków.
ImaginAIR: Istota ludzka ...

ImaginAIR: Istota ludzka ...  Image © Justine Lepaulard

Obecnie poziom zanieczyszczenia w wielu miastach jest tak znaczny, że nocą praktycznie nie sposób jest dostrzec gwiazd na niebie.

Justine Lepaulard, Francja (ImaginAIR)

Londyn, 4 grudnia 1952 r.: nad miastem zaczęła się osadzać gęsta mgła, ustała bryza. W kolejnych dniach powietrze nad miastem było nieruchome. Spalanie węgla uwalniało duże ilości tlenków siarki, przez co mgła nabrała żółtego odcienia. Szpitale wkrótce zapełniły się osobami cierpiącymi na choroby układu oddechowego. W najgorszym momencie widoczność była w wielu miejscach tak ograniczona, że ludzie nie widzieli własnych stóp. Szacuje się, że podczas wielkiego smogu londyńskiego przeciętna śmiertelność zwiększyła się o dodatkowe 4000–8000 osób – były to głównie niemowlęta i osoby starsze.

Poważne zanieczyszczenie powietrza w dużych miastach przemysłowych w Europie było dosyć powszechne w XX w. Paliwa stałe, w szczególności węgiel, były często stosowane do opalania fabryk i ogrzewania domów. W połączeniu z warunkami zimowymi i czynnikami meteorologicznymi często zdarzało się, że bardzo wysokie poziomy zanieczyszczenia powietrza utrzymywały się nad obszarami miejskimi przez wiele dni, tygodni, a nawet miesięcy bez przerwy. Od XVII w. Londyn był znany z powtarzających się epizodów zanieczyszczenia powietrza. Zanim nastał wiek XX, smog londyński został uznany za jedną z cech charakterystycznych miasta, a nawet zyskał swoje miejsce w literaturze.

London smog

(c) Ted Russell | Getty Images

Podejmowane działania doprowadziły do faktycznej poprawy jakości powietrza

Od tego czasu dużo się zmieniło. W kolejnych latach po wielkim smogu londyńskim większa świadomość społeczna i polityczna doprowadziła do opracowania przepisów, które mają ograniczyć zanieczyszczenie powietrza ze źródeł stacjonarnych, takich jak domy, obiekty handlowe i przemysłowe. Pod koniec lat 60. XX w. wiele państw, nie tylko Wielka Brytania, rozpoczęło tworzenie prawa w celu rozwiązania problemu zanieczyszczenia powietrza.

W ciągu sześćdziesięciu lat od czasu wielkiego smogu londyńskiego jakość powietrza w Europie uległa znacznej poprawie, w dużej mierze dzięki skutecznym przepisom krajowym, europejskim i międzynarodowym.

W niektórych przypadkach stało się oczywiste, że problem zanieczyszczenia powietrza można rozwiązać wyłącznie dzięki współpracy międzynarodowej. Badania przeprowadzone w latach 60. XX w. pokazały, że kwaśny deszcz powodujący zakwaszenie rzek i jezior skandynawskich był spowodowany zanieczyszczeniami uwalnianymi do powietrza w Europie kontynentalnej. W rezultacie powstał pierwszy międzynarodowy prawnie wiążący instrument służący rozwiązaniu problemów związanych z zanieczyszczeniem powietrza na szerszą skalę regionalną, mianowicie Konwencja Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ z 1979 roku w sprawie transgranicznego zanieczyszczania powietrza na dalekie odległości.

Postęp technologiczny, który częściowo zainspirowały przepisy, również przyczynił się do poprawy powietrza w Europie. Na przykład silniki samochodów zaczęły znacznie efektywniej wykorzystywać paliwo, nowe samochody wyposażone w silniki wysokoprężne mają zainstalowane filtry, natomiast zakłady przemysłowe zaczęły stosować coraz bardziej efektywne narzędzia ograniczania zanieczyszczenia. Stosunkowo skuteczne okazały się również takie środki, jak opłaty zatorowe lub zachęty podatkowe dotyczące bardziej ekologicznych samochodów.

Znacznie ograniczono emisje niektórych zanieczyszczeń powietrza, takich jak dwutlenek siarki, tlenek węgla i benzen. Doprowadziło to do wyraźnej poprawy jakości powietrza, a tym samym do poprawy zdrowia publicznego. Na przykład przestawienie się z węgla na gaz ziemny przyczyniło się do zmniejszenia stężeń dwutlenku siarki: w latach 2001–2010 stężenia dwutlenku siarki w UE zostały obniżone o połowę.

Ołów jest kolejnym zanieczyszczeniem, którego kwestię rozwiązano za pomocą prawodawstwa. W latach 20. XX w. większość pojazdów zaczęła stosować benzynę ołowiową, aby uniknąć szkód dla silników spalinowych. Dopiero kilka dekad później poznano skutki ołowiu uwalnianego do powietrza dla zdrowia. Ołów wpływa na narządy i układ nerwowy, utrudniając rozwój intelektualny, w szczególności u dzieci. Począwszy od lat 70. XX w. na szczeblu europejskim i międzynarodowym podjęto szereg działań, które doprowadziły do wycofania dodatków ołowianych z benzyny stosowanej w pojazdach. Obecnie prawie wszystkie stacje monitorujące zawartość ołowiu w powietrzu donoszą o poziomach stężeń znacznie poniżej limitów określonych w prawodawstwie unijnym.

Na jakim etapie jesteśmy?

W przypadku innych zanieczyszczeń wyniki są mniej oczywiste. Reakcje chemiczne zachodzące w atmosferze i nasze uzależnienie od określonych działań gospodarczych utrudniają rozwiązanie problemu tych zanieczyszczeń.

Kolejna trudność wynika ze sposobu wdrażania i egzekwowania prawodawstwa w państwach UE. Przepisy dotyczące powietrza w UE z reguły określają poziomy docelowe lub limity dla konkretnych substancji, ale pozostawiają poszczególnym państwom swobodę w zakresie ustalenia, w jaki sposób osiągną te cele.

Niektóre państwa podjęły wiele skutecznych działań w celu rozwiązania problemu zanieczyszczenia powietrza. Inne państwa podjęły mniejszą liczbę działań lub działania przez nie podjęte okazały się mniej skuteczne. Może to częściowo wynikać z różnych poziomów monitorowania oraz różnych możliwości egzekwowania przepisów w tych państwach.

Kolejny problem związany z kontrolowaniem zanieczyszczenia powietrza wynika z różnicy pomiędzy testami laboratoryjnymi a rzeczywistymi warunkami. W przypadkach, w których przepisy są ukierunkowane na określone sektory, na przykład transport lub przemysł, technologie testowane w idealnym otoczeniu laboratoryjnym mogą wydawać się bardziej ekologiczne i skuteczne niż w rzeczywistych zastosowaniach i sytuacjach.

Musimy również pamiętać, że nowe trendy w zakresie konsumpcji lub  podejmowane w ramach określonej polityki działania niezwiązane z powietrzem również mogą wywierać niezamierzony wpływ na jakość powietrza w Europie.

ImaginAIR: Agricultural traditions that harm

(c) Cristina Sînziana, ImaginAIR/EEA

„W Rumunii wciąż stosuje się odwieczną praktykę wypalania ściernisk na obszarach wiejskich. Metoda ta ma na celu oczyszczenie danego obszaru pod zasiew nowych, bardziej obfitych upraw. Uważam, że poza wywieraniem negatywnego wpływu na przyrodę, taka praktyka jest również szkodliwa dla zdrowia lokalnej społeczności. Ponieważ w procesie wypalania bierze udział określona liczba osób odpowiedzialnych za pilnowanie ognia, zakres tego wpływu można bardzo precyzyjnie określić”. Cristina Sînziana Buliga, Rumunia

Ekspozycja na pył zawieszony w miastach jest nadal duża

W obecnym prawodawstwie unijnym i międzynarodowym mającym na celu rozwiązanie kwestii pyłu zawieszonego  wprowadza się klasyfikację tych cząstek obejmującą dwa rozmiary – o średnicy 10 mikrometrów lub mniejszej oraz o średnicy 2,5 mikrometra lub mniejszej (PM10 and PM2.5) – oraz podejmuje się kwestię emisji bezpośrednich i emisji gazów będących prekursorami.

Europa ma duże osiągnięcia, jeżeli chodzi o redukcje emisji pyłu zawieszonego. W latach 2001–2010 bezpośrednie emisje PM10 i PM2.5 zmniejszyły się o 14% w Unii Europejskiej i o 15% w 32 państwach EEA.

Emisje prekursorów  pyłu zawieszonego w UE również spadły: dwutlenków siarki o 54% (44% w 32 państwach EEA), tlenków azotu o 26% (23% w 32 państwach EEA), amoniaku o 10% (8% w 32 państwach EEA).

Ograniczenia emisji nie zawsze jednak prowadziły do zmniejszenia ekspozycji na pył zawieszony. Odsetek mieszkańców miast europejskich narażonych na poziomy stężeń PM10 powyżej wartości określonych w przepisach UE jest nadal wysoki (18–41% dla państw UE-15 oraz 23–41% dla 32 państw EEA) i w ciągu ostatniego dziesięciolecia odnotowano jedynie niewielki spadek. Jeżeli weźmie się pod uwagę bardziej rygorystyczne wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ponad 80% populacji miejskiej w UE jest narażone na nadmierne stężenia PM10.

Skoro zatem emisje uległy znacznemu zmniejszeniu, dlaczego nadal mamy wysokie poziomy ekspozycji na pył zawieszony w Europie? Ograniczenie emisji na danym obszarze lub z określonych źródeł nie prowadzi automatycznie do obniżenia stężeń. Niektóre zanieczyszczenia mogą utrzymywać się w atmosferze na tyle długo, że mogą być przenoszone między krajami, kontynentami, a nawet w niektórych przypadkach dookoła świata. Międzykontynentalne przenoszenie pyłów i ich prekursorów może w pewnym stopniu wyjaśniać, dlaczego powietrze w Europie nie poprawia się tak bardzo, jak redukcje emisji pyłu zawieszonego i jego prekursorów.

Kolejną przyczyną utrzymujących się wysokich stężeń pyłu zawieszonego mogą być nasze wzorce konsumpcyjne. W ostatnich latach na przykład spalanie węgla i drewna w małych piecach na potrzeby ogrzewania domów stanowiło główne źródło zanieczyszczenia PM10 w niektórych obszarach miejskich, w szczególności w Polsce, na Słowacji i w Bułgarii. Jest to częściowo spowodowane wysokimi cenami energii, które skłoniły przede wszystkim gospodarstwa domowe o niskich dochodach do szukania tańszej alternatywy.

Ozon: koszmar w gorące letnie dni?

W latach 2001–2010 Europa zdołała również ograniczyć emisje prekursorów ozonu. W UE emisje tlenków azotu spadły o 26% (23% w 32 państwach EEA), niemetanowych lotnych związków organicznych – o 27% (28% w 32 państwach EEA) oraz tlenku węgla – o 33% (35% w 32 państwach EEA).

Podobnie jak w przypadku cząstek stałych ilości prekursorów ozonu emitowanych do atmosfery zmniejszyły się, ale nie przełożyło się to na spadek wysokich poziomów stężeń ozonu. Jest to częściowo spowodowane międzykontynentalnym przenoszeniem ozonu i jego prekursorów. Pewną rolę odgrywają tu również topografia oraz zmiany warunków meteorologicznych rok do roku, takich jak wiatry i temperatura.

Pomimo spadku liczby i częstotliwości szczytowych stężeń ozonu w miesiącach letnich, ekspozycja populacji miejskiej na ozon nadal jest wysoka. W latach 2001–2010 od 15% do 61% mieszkańców miast UE było narażonych na poziomy stężenia ozonu powyżej unijnych wartości docelowych, w szczególności w Europie południowej ze względu na cieplejsze lata. Według bardziej rygorystycznych wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia prawie wszyscy mieszkańcy miast w UE byli narażeni na nadmierne poziomy stężeń. Ogólnie mówiąc, okresy szczytowych stężeń ozonu są częstsze w regionie Morza Śródziemnego niż w północnej Europie.

Niemniej wysokie stężenia ozonu nie są zjawiskiem obserwowanym wyłącznie na obszarach miejskich w miesiącach letnich. Co zaskakujące, poziomy ozonu są zazwyczaj wyższe na obszarach wiejskich, chociaż narażonych jest na nie mniej osób. Obszary miejskie zwykle charakteryzują się większym natężeniem ruchu pojazdów niż obszary wiejskie. Jedno z zanieczyszczeń uwalnianych przez transport drogowy niszczy cząsteczki ozonu w wyniku reakcji chemicznej, co może prowadzić do niższych poziomów ozonu na obszarach miejskich. Natomiast większe natężenie ruchu prowadzi do większego stężenia  pyłu zawieszonego w miastach.

ImaginAIR: Sustainable and beautiful

(c) Jerome Prohaska, ImaginAIR/EEA

Przepisy służące ograniczeniu emisji

Ponieważ emisje niektórych prekursorów pyłu zawieszonego i ozonu mogą częściowo powstawać w innych państwach, są one objęte podpisanym w Göteborgu Protokołem do Konwencji w sprawie transgranicznego zanieczyszczania powietrza na dalekie odległości (CLRTAP - Konwencja w sprawie transgranicznego zanieczyszczania powietrza na dalekie odległości).

W 2010 r. 12 państw UE i sama Unia przekroczyły co najmniej jeden pułap emisji (dopuszczalna wielkość emisji) dla co najmniej jednego zanieczyszczenia objętego Konwencją (tlenki azotu, amoniak, dwutlenek siarki oraz niemetanowe lotne związki organiczne). Pułapy dla tlenków azotu zostały przekroczone przez 11 z 12 państw.

Podobny obraz wyłania się z przepisów UE. Dyrektywa w sprawie krajowych pułapów emisji (NEC) reguluje emisje tych samych czterech zanieczyszczeń, co protokół z Göteborga, ale wprowadza nieco bardziej rygorystyczne pułapy dla niektórych państw. Ostateczne oficjalne dane wykorzystane do celów dyrektywy w sprawie krajowych pułapów emisji wskazują, że 12 państw UE nie osiągnęło swoich prawnie wiążących pułapów emisji dla tlenków azotu w 2010 r. Kilka z tych państw nie osiągnęło również swoich pułapów w odniesieniu do co najmniej jednego z pozostałych trzech zanieczyszczeń.

Skąd biorą się zanieczyszczenia powietrza?

Zasadniczo łatwiej jest mierzyć i monitorować wkład działalności człowieka w powstawanie zanieczyszczeń powietrza niż źródeł naturalnych, ale ten wkład czynnika ludzkiego jest znacznie zróżnicowany w zależności od zanieczyszczenia. Ewidentnie jednym z kluczowych czynników jest spalanie paliwa, które jest powszechne w różnych sektorach gospodarki, od transportu drogowego i gospodarstw domowych po zużycie i produkcję energii.

Kolejnym ważnym czynnikiem przyczyniającym się do powstawania określonych zanieczyszczeń jest rolnictwo. Około 90% emisji amoniaku i 80% emisji metanu pochodzi z działalności rolniczej. Do innych źródeł metanu należą odpady (składowiska), wydobycie węgla oraz przesył gazu na duże odległości.

Ponad 40% emisji tlenków azotu pochodzi z transportu drogowego, natomiast za około 60% emisji tlenków siarki odpowiadają produkcja i dystrybucja energii w państwach członkowskich EEA i państwach współpracujących z EEA. Obiekty handlowe, budynki rządowe i obiekty użyteczności publicznej oraz gospodarstwa domowe przyczyniają się do około połowy emisji PM2.5 i tlenku węgla.

Oczywiste jest, że wiele różnych sektorów gospodarki przyczynia się do zanieczyszczenia powietrza. Uwzględnienie kwestii związanych z jakością powietrza w procesach decyzyjnych dotyczących tych sektorów może nie trafić na pierwsze strony gazet, ale z pewnością pomoże poprawić jakość powietrza w Europie.

Źródła zanieczyszczenia powietrza w Europie

Jakość powietrza pod kontrolą publiczną

W ostatnich latach tematem, który trafiał na pierwsze strony gazet na całym świecie i przyciągał uwagę opinii publicznej, była jakość powietrza w dużych obszarach miejskich, w szczególności w miastach pełniących rolę gospodarza igrzysk olimpijskich.

Weźmy na przykład Pekin. Miasto to jest znane zarówno z szybko rosnących drapaczy chmur, jak i z zanieczyszczenia powietrza. W 1998 r. Pekin rozpoczął systematyczną kontrolę zanieczyszczenia powietrza – trzy lata przed oficjalnym wyborem na gospodarza igrzysk olimpijskich. Władze podjęły konkretne środki, aby poprawić jakość powietrza przed rozpoczęciem igrzysk. Wymieniono stare taksówki i autobusy oraz przeniesiono lub zamknięto zakłady przemysłowe generujące dużo zanieczyszczeń. W tygodniach poprzedzających igrzyska przerwano prace budowlane i wprowadzono ograniczenia w korzystaniu z samochodów.

Profesor C.S. Kiang, jeden z czołowych naukowców chińskich ds. klimatu, wypowiada się na temat jakości powietrza podczas igrzysk w Pekinie: „Podczas dwóch pierwszych dni igrzysk stężenie PM2.5 – drobnych cząstek, które wnikają głęboko do płuc – wynosiło około 150mg/m3.  Drugiego dnia zaczęło padać, nasilił się wiatr i poziom PM2.5 gwałtownie spadł, a następnie oscylował w granicach 50mg/m3, co dwukrotnie przekracza wartość 25mg/m3 zalecaną w wytycznych WHO”.

London marathon

(c) Rob Ewen | iStock

Podobna debata toczyła się w Wielkiej Brytanii przed Igrzyskami Olimpijskimi w Londynie w 2012 r. Zastanawiano się, czy jakość powietrza będzie wystarczająco dobra dla olimpijczyków, w szczególności dla biegaczy lub kolarzy. Według Uniwersytetu w Manchesterze igrzyska olimpijskie w Londynie nie były wolne od zanieczyszczeń, ale mimo wszystko mogły to być igrzyska rozgrywane w najmniej zanieczyszczonym otoczeniu w ostatnich latach. Wydaje się, że pomogła sprzyjająca pogoda i dobre planowanie. Było to stosunkowo duże osiągnięcie w porównaniu z Londynem w 1952 r.

Niestety, problem zanieczyszczenia powietrza nie znika po tym, jak zgasną reflektory na stadionach olimpijskich. W pierwszych dniach 2013 r. do Pekinu powrócił problem poważnego zanieczyszczenia powietrza. W dniu 12 stycznia oficjalne pomiary wskazały stężenia PM2.5 na poziomie powyżej 400 mg/m3, podczas gdy nieoficjalne odczyty w różnych miejscach wyniosły nawet 800 mg/m3.

Więcej informacji

Geographical coverage

[+] Show Map

w kategorii: ,

Uwagi

Zarejestruj się!
Otrzymuj powiadomienia o nowych raportach i produktach. Aktualnie mamy 33171 abonentów. Częstotliwość: 3-4 maile miesięcznie.
Archiwum powiadomień
Śledź nasze działania
 
 
 
 
 
Europejska Agencja Środowiska (EEA)
Kongens Nytorv 6
1050 Kopenhaga K
Dania
Telefon: +45 3336 7100