Narzędzia osobiste

Powiadomienia
Otrzymuj powiadomienia o nowych raportach i produktach. Częstotliwość: 3–4 e-maile na miesiąc
Prenumeraty
Zarejestruj się, aby otrzymywać nasze raporty (w formie drukowanej i/lub elektronicznej) oraz kwartalne e-biuletyny
Śledź nasze działania
Ikona Twittera Twitter
Facebook ikona Facebook
Ikona YouTube Kanał YouTube
Logo RSS Kanał RSS
Więcej

Write to us Write to us

For the public:


For media and journalists:

Contact EEA staff
Contact the web team
FAQ

Call us Call us

Reception:

Phone: (+45) 33 36 71 00
Fax: (+45) 33 36 71 99


następne
poprzednie
pozycje

Przejdź do zawartości. | Przejdź do nawigacji

Sound and independent information
on the environment

Jesteś w: Start / Sygnały EEA – Jakość naszego życia a środowisko / Sygnały 2012 / Artykuły / Od kopalni do odpadów i dalej

Od kopalni do odpadów i dalej

Zmień język:
Niemal wszystko, co konsumujemy i wytwarzamy, wywiera wpływ na nasze środowisko. Kiedy codziennie stajemy przed wyborem towarów lub usług do nabycia, zazwyczaj nie myślimy o „śladach” pozostawianych przez nie w środowisku. Ceny w sklepie rzadko odzwierciedlają rzeczywiste koszty. Ale możemy wiele zrobić, aby konsumpcja i produkcja stały się bardziej ekologiczne.
Electronic waste in India

Electronic waste in India  Image © EEA/Ace&Ace

W maju 2011 r. sklep firmy Apple przy Piątej Alei w Nowym Jorku był pełen ludzi, którzy przybyli z całego świata, aby kupić najnowszy tablet iPad 2. Cały towar, jaki dotarł do sklepu tego dnia, został sprzedany w ciągu kilku godzin. Sklep przy Piątej Alei był jednym z tych, którym dopisało szczęście. Wiele salonów Apple na całym świecie mogło tylko przyjmować zamówienia i oferować kilkutygodniowe terminy dostawy.

Przyczyną opóźnienia nie było niewłaściwe planowanie biznesowe ani wyjątkowo udana kampania marketingowa. Opóźnienie było spowodowane serią katastrof, które wydarzyły się po drugiej stronie globu. Pięć spośród głównych komponentów iPada2 było wytwarzanych w Japonii, gdzie w dniu 11 marca 2011 r. wystąpiło trzęsienie ziemi. Produkcję niektórych komponentów można było bez problemu przenieść do Korei Południowej lub Stanów Zjednoczonych, ale nie dotyczyło to kompasów cyfrowych. Zakłady jednego z najważniejszych producentów były zlokalizowane w odległości 20 km od reaktorów elektrowni Fukushima i musiały zostać zamknięte.

Przepływ zasobów zasilających linie produkcyjne

W naszym wzajemnie powiązanym świecie podróż wielu urządzeń elektronicznych rozpoczyna się w kopalni, zazwyczaj położonej w kraju rozwijającym się, oraz w centrum rozwoju produktu, które najczęściej mieści się w kraju rozwiniętym. Współcześnie produkcja laptopów, telefonów komórkowych, samochodów i aparatów cyfrowych wymaga stosowania metali ziem rzadkich, takich jak neodym, lantan i cer. Wprawdzie w wielu krajach występują nieeksploatowane zasoby, ale ich wydobycie jest kosztowne, a niekiedy przebiega w warunkach toksycznych i radioaktywnych.

Po wydobyciu zasoby materiałowe są zazwyczaj transportowane do przetwórni i przerabiane na różne elementy, które następnie przewozi się do kolejnych zakładów w celu zmontowania. Gdy kupujemy urządzenie, jego różne komponenty odbyły już podróż dookoła świata i na każdym etapie tej podróży odcisnęły swój ślad w środowisku.

To samo dotyczy żywności na naszych stołach, mebli w salonach i paliwa w samochodach. Większość materiałów i zasobów wydobywa się, przetwarza w produkt lub usługę konsumpcyjną i transportuje do naszych, w większości miejskich, domów. Na przykład zaopatrywanie europejskich gospodarstw domowych w wodę nie obejmuje jedynie poboru potrzebnej ilości wody ze zbiornika wodnego. Aby przygotować ją do spożycia, potrzebujemy infrastruktury oraz energii do przetransportowania, przechowywania, uzdatniania i ogrzewania. Po wykorzystaniu wody do jej usunięcia potrzebna jest jeszcze bardziej rozbudowana infrastruktura i jeszcze większa ilość energii.

Copyright: ThinkstockW Holandii zaparzenie jednej standardowej filiżanki kawy wymaga zużycia około 140 litrów wody. Zdecydowanie największa jej ilość jest potrzebna do uprawy krzewów kawowych. Jeszcze większe wrażenie robi informacja, że wyprodukowanie jednego kilograma wołowiny wymaga średnio 15 400 litrów wody.

Źródło: Water Footprint Network

Konsumpcja przede wszystkim

Niektóre spośród oddziaływań na środowisko wynikających z poziomu i wzorców konsumpcji nie są na pierwszy rzut oka widoczne. Wytwarzanie energii elektrycznej do zasilania telefonów komórkowych i mrożenia żywności powoduje uwalnianie dwutlenku węgla, który z kolei przyczynia się do zmiany klimatu. Środki transportu i zakłady przemysłowe uwalniają substancje zanieczyszczające powietrze, takie jak tlenki siarki i azotu, które mają szkodliwy wpływ na ludzkie zdrowie.

Miliony turystów wyruszających latem na południe stanowi dodatkowe obciążenie dla miejscowości urlopowych. Oprócz gazów cieplarnianych emitowanych podczas podróży, zapotrzebowanie na miejsca noclegowe generuje popyt branży budowlanej na zasoby materiałowe i energię. Sezonowy wzrost lokalnej populacji wymaga zwiększenia poboru wody do celów sanitarnych i wypoczynkowych w suchych miesiącach letnich. Oznacza też wzrost ilości ścieków do oczyszczenia, żywności do przetransportowania w te rejony oraz odpadów do zagospodarowania.

Copyright: ShutterstockPomimo niepewności, co do dokładnego zakresu naszego wpływu na środowisko, jest oczywiste, że zachowanie obecnych poziomów i wzorców eksploatacji zasobów nie jest możliwe. Po prostu dysponujemy ograniczonymi ilościami istotnych zasobów, takich jak grunty orne i woda. Zjawisko, które często pojawia się jako problem lokalny — niedostatek wody, wycinanie lasów pod pastwiska lub emisja zanieczyszczeń przez zakład przemysłowy — może łatwo przekształcić się w problem globalny i systemowy, który dotyka nas wszystkich.

Jednym ze wskaźników konsumpcji zasobów jest ślad ekologiczny opracowany przez organizację Global Footprint Network. Pozwala on oszacować konsumpcję poszczególnych krajów w przeliczeniu na powierzchnię gruntów użytkowanych na świecie, z uwzględnieniem pośredniego użytkowania gruntów do celów wytwarzania towarów i pochłaniania emisji CO2 . Według tej metodologii w 2007 r. każdy człowiek pozostawił ślad wynoszący 2,7 globalnego hektara.

Wartość ta znacznie przekroczyła przypadające na każdego z nas 1,8 globalnego hektara, które odpowiada poziomowi konsumpcji bez zagrożenia dla możliwości wytwórczych środowiska (Global Footprint Network, 2012 r.). W krajach rozwiniętych różnica ta jest jeszcze bardziej uderzająca. W krajach EEA w przeliczeniu na jednego mieszkańca zużyto 4,8 globalnego hektara, mimo że dostępny potencjał biologiczny wynosił 2,1 globalnego hektara na osobę (Global Footprint Network, 2011 r.).

Ale konsumpcja oznacza też miejsca pracy

Nasza chęć i potrzeba konsumowania zasobów naturalnych to tylko jedna strona medalu. Budowa domów letnich w Hiszpanii, uprawa pomidorów w Holandii czy wakacyjny wyjazd do Tajlandii oznaczają też miejsca pracy, dochód, a co za tym idzie — środki utrzymania oraz wyższą jakość życia dla pracowników budowlanych, rolników i pracowników biur podróży. Dla wielu ludzi na świecie wyższy dochód oznacza możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb. Ale zdefiniowanie tych potrzeb nie jest łatwe i zmienia się w znacznym stopniu w zależności od czynników kulturowych i poziomu dochodów.

Dla pracowników kopalni metali ziem rzadkich w Mongolii Wewnętrznej w Chinach wydobywanie minerałów oznacza bezpieczeństwo żywnościowe ich rodzin oraz możliwość kształcenia dzieci. Dla robotników fabrycznych w Japonii może oznaczać nie tylko żywność i możliwość kształcenia, ale także kilka tygodni urlopu w Europie. W tłumie napływającym do sklepu Apple produkt końcowy dla niektórych osób może stanowić niezbędne narzędzie pracy, a dla innych urządzenie służące rozrywce. Potrzeba rozrywki też stanowi jedną z ludzkich potrzeb. Jej wpływ na środowisko zależy od sposobu jej zaspokojenia.

I do kosza

Droga, jaką przebywają urządzenia elektroniczne, żywność i woda z kranu nie kończy się w naszych domach. Używamy telewizora lub kamery dopóki nie wyjdą z mody lub nie przestaną być kompatybilne z naszym odtwarzaczem płyt DVD. W niektórych państwach UE wyrzuca się około jednej trzeciej kupionej żywności. A co z żywnością, która jest marnowana jeszcze przed zakupem? Co roku w 27 państwach Unii Europejskiej wyrzuca się 2,7 miliarda ton odpadów.

Ale dokąd trafiają te wszystkie odpady? Krótka odpowiedź brzmi, że znikają z naszego pola widzenia. Niektóre są – legalnie i nielegalnie — sprzedawane na globalnych rynkach. Udzielenie dokładnej odpowiedzi jest znacznie bardziej skomplikowane. Zależy od tego, co się wyrzuca i dokąd. Ponad jedną trzecią masy odpadów powstających w 32 państwach EEA stanowią budowlane i pochodzące z wyburzeń odpady, których ilość jest ściśle związana z okresami koniunktury gospodarczej. Jedną czwartą stanowią odpady przemysłu górniczego i wydobywczego. I chociaż w ostatecznym rozrachunku powstawanie wszystkich odpadów jest stymulowane przez konsumpcję, tylko mniej niż jedna dziesiąta ich całkowitej ilości pochodzi z gospodarstw domowych.

Wiedza na temat odpadów jest równie niepełna jak dane dotyczące konsumpcji, ale wyraźnie widać, że w zakresie gospodarowania odpadami pozostało nam jeszcze wiele do zrobienia. Rocznie każdy obywatel UE zużywa średnio 16–17 ton materiałów, z których znaczna część prędzej czy później staje się odpadem. Ilość ta wzrasta do około 40–50 ton na osobę, jeżeli uwzględni się niewykorzystane pozyskanie (np. nadkład skał z eksploatacji) i balast ekologiczny (całkowita ilość naturalnego materiału, który uległ przemieszczeniu w naturalnym otoczeniu) wiążące się z materiałami importowanymi.

Prawodawstwo, takie jak dyrektywy UE dotyczące składowania odpadów, pojazdów wycofanych z użytkowania, baterii, opakowań i odpadów opakowaniowych, umożliwiło państwom Unii Europejskiej wyłączenie znacznej części odpadów komunalnych ze strumienia kierowanego na składowiska i przekazanie ich do spalarni oraz do instalacji recyklingu. W 2008 r. w UE odzyskano 46% odpadów stałych. Pozostałą część przekazano do spalania (5%) lub na składowisko (49%).

Eurostat data on waste

Poszukiwanie kopalni złota nowego typu

Elektryczny sprzęt gospodarstwa domowego, komputery, sprzęt oświetleniowy i telefony zawierają substancje niebezpieczne stanowiące zagrożenie dla środowiska, ale także cenne metale. Szacuje się, że w 2005 r. wprowadzony do obrotu sprzęt elektryczny i elektroniczny zawierał 450 000 ton miedzi i siedem ton złota. W lutym 2011 r. orientacyjna wartość tych metali na Londyńskiej Giełdzie Metali wynosiłaby odpowiednio 2,8 miliarda euro i 328 milionów euro. Mimo istotnych różnic między poszczególnymi krajami europejskimi tylko niewielka część tego rodzaju sprzętu elektrycznego podlega obecnie zbiórce po wyrzuceniu i ponownemu wykorzystaniu lub recyklingowi.

Wyrzucane jako odpad metale szlachetne mają też wymiar globalny. Niemcy co roku eksportują przez Hamburg około 100 000 używanych samochodów do krajów spoza Unii Europejskiej, przede wszystkim do Afryki i na Bliski Wschód. W 2005 r. ilość zawartych w tych samochodach platynowców wyniosła około 6,25 tony. W przeciwieństwie do UE w większości importujących je krajów nie ma niezbędnych przepisów ani zdolności umożliwiających demontaż i recykling zużytych samochodów. Jest to strata ekonomiczna, która prowadzi ponadto do dodatkowego wydobycia minerałów i powoduje możliwe do uniknięcia szkody w środowisku, często poza terytorium UE.

Lepsze gospodarowanie odpadami komunalnymi jest źródłem znaczących korzyści — pozwala zmienić odpady w cenne zasoby, zapobiegając przy tym szkodom w środowisku, w tym emisji gazów cieplarnianych, i ograniczając popyt na nowe zasoby.

Rozważmy na przykład papier. W 2006 r. recyklingowi poddano prawie 70% papieru ze stałych odpadów komunalnych, co odpowiada jednej czwartej całkowitej ilości zużywanych wyrobów papierowych. Podniesienie udziału recyklingu do 90% umożliwiłoby zaspokojenie ponad jednej trzeciej popytu na papier materiałem z recyklingu. Obniżyłoby ponadto zapotrzebowanie na nowe zasoby, ilość odpadów papierowych przekazywanych na składowiska lub do spalarni oraz emisję gazów cieplarnianych.

W jakim kierunku możemy pójść?

To nie konsumpcja lub produkcja jako taka jest szkodliwa dla środowiska, lecz skutki dla środowiska tego, co, gdzie i w jakich ilościach konsumujemy oraz jak te produkty wytwarzamy. Na każdym poziomie, od lokalnego do globalnego, decydenci, przedsiębiorcy i społeczeństwo obywatelskie muszą uczestniczyć w programie ekologizacji gospodarki.

Źródłem licznych rozwiązań są innowacje technologiczne. Korzystanie z czystej energii i czystych środków transportu wywiera mniejszy wpływ na środowisko i może zaspokoić niektóre z naszych potrzeb, jeżeli nie wszystkie. Ale technologia to nie wszystko.

Copyright: Gülcin KaradenizZastosowane rozwiązanie nie może ograniczać się jedynie do kwestii recyklingu i ponownego wykorzystania materiałów w dążeniu do ograniczenia ilości wydobywanych zasobów. Nie możemy uniknąć wykorzystywania zasobów, ale możemy zużywać je mądrze. Możemy dążyć do wprowadzenia czystszych rozwiązań alternatywnych, wdrażać bardziej ekologiczne procesy produkcyjne i nauczyć się przekształcać odpady w zasoby.

Z pewnością potrzebne są lepsze rozwiązania polityczne, lepsza infrastruktura i dodatkowe zachęty, ale te czynniki pozwolą nam pokonać jedynie część wytyczonej trasy. Ostatni etap podróży zależy od wyborów w sferze konsumpcji. Niezależnie od pochodzenia i wieku podejmowane przez nas codziennie decyzje o zakupie danych towarów i usług decydują o kierunku i wielkości produkcji. Sprzedawcy detaliczni też mogą wpływać na dobór towarów wystawianych na półkach i pobudzać popyt na zrównoważone towary alternatywne na wcześniejszych etapach łańcucha dostaw.

Chwila zastanowienia przed półką w supermarkecie lub koszem na śmieci może stanowić dobry początek zmiany naszego stylu życia na bardziej zrównoważony. Czy uda się wykorzystać zamiast wyrzucać to, co zostało z wczoraj? Czy można wypożyczyć to urządzenie zamiast je kupować? Gdzie mogę oddać mój stary telefon komórkowy do recyklingu?…

Więcej informacji

Geographical coverage

[+] Show Map

Uwagi

Zarejestruj się!
Otrzymuj powiadomienia o nowych raportach i produktach. Aktualnie mamy 33063 abonentów. Częstotliwość: 3-4 maile miesięcznie.
Archiwum powiadomień
Śledź nasze działania
 
 
 
 
 
Europejska Agencja Środowiska (EEA)
Kongens Nytorv 6
1050 Kopenhaga K
Dania
Telefon: +45 3336 7100